Art branding

Świat marki odbity w witrynach

Art branding

Pole widzenia vol. 2 – Carpaccio, czyli jedzenie oczami

Proszę zastanowić się, ile przychodzi Państwu do głowy mniej lub bardziej rozpoznawalnych marek, wielkich firm i małych firemek, które w swojej nazwie mają zawarte słowo „sztuka” – angielskie „art” bądź łacińskie „ars” znajdują się w nich formie prefiksu, sufiksu albo interfiksu. Niektóre z nich rzeczywiście kojarzą się z artyzmem, wyrafinowaniem, wrażliwością (także tą estetyczną) czy też z błyskotliwością i przenikliwością. Większość jednak, jak to w świecie samej sztuki bywa, reprezentuje poziom najwyżej średni. Zdarzają się też takie, które z wyżej wymienionymi wartościami nie mają i raczej nie będą mieć nic wspólnego.

Art branding

Pole widzenia vol. 1 – o pospoliceniu nazw marketingowych

Myślenie poprzez sztukę otwiera markom niemalże nieograniczone możliwości komunikacyjne, strategiczne, estetyczne, projektowe czy rozwojowe.

Art branding

Design x Virgil Abloh – projektowanie wzięte w cudzysłów

Raf Simons uważa, że jego projekty są wtórne i nic nowego do mody nie wnoszą.

Art branding

Stałe myśli w płynnych czasach

W tych płynnych czasach my, jako jednostki, i my, jako profesjonaliści, możemy być zdezorientowani, a przyszłość wielu istnień i marek może wydawać się niestabilna.

Art branding